poniedziałek, 2 marca 2015

12 czapek w 1 rok - czapka lutowa :)

Luty był kiepski pod względem robótkowym. Powstały tylko dwie małe prace, ale o nich w następnym poście.

Czapki lutowej nie zdążyłam zrobić niestety. Dlatego zaprezentuję inną, jeszcze jesienną.
Modelem jest, jak zwykle, mój mąż. A ten mały kiciuś to nasz, obecnie 5-kilowy, Aleksander :)







Czapka z misiowymi uszkami - włóczka Angora Ram, szydełko 3,5 mm, wzór własny (półsłupki nawijane).

W zasadzie to zrobiłam dwie takie czapki. Ta z uszkami poleciała jako prezent na Śląsk. A drugą nosi mój mąż.

piątek, 27 lutego 2015

Nowe, małe radości :)

Luty także nie był łatwym miesiącem, ale tak już bywa... Nie chcę się smucić i zamartwiać.
Chcę się cieszyć coraz cieplejszymi dniami, pracownią w której lada dzień już zasiądę do szycia, nowymi włóczkami, tysiącami projektów które tylko czekają na realizację :)

A co najlepsze na poprawę nastroju...? Mój mąż wie doskonale: trzeba zaprowadzić żonę do sklepu z włóczkami. I nie pozwolić by wyszła z pustymi rękoma :)


Oczywiście NIC nie może odbyć się bez kota. Tym razem Michonne koniecznie chciała zapozować. Nie ma zdjęcia by choć czubka ogonka nie podstawiła pod obiektyw :)

***

Dobra wiadomość jest też taka, że mama-kotka i jedno z kociąt, o których tu  pisałam, znalazły super domki :)))